Zauważyłam, że od kiedy robię zestawienie ulubieńców miesiąca, coraz więcej fit-blogerek dołącza się do akcji, co bardzo mnie cieszy. Lubię czytać takie posty i wiem, że czytelnicy mojego bloga również, dlatego też na końcu wpisu umieszczę gadżet, dzięki któremu każda z Was, drogie blogerki, która zamieści na swoim blogu fit ulubieńców maja, będzie mogła dodać link do takiego wpisu pod tym postem. Taką możliwość będziecie miały przez tydzień od opublikowania tego posta, a gadżet będzie pojawiał się pod każdym kolejnym wpisem z ulubieńcami miesiąca, o ile oczywiście znajdą się chętni, by z niego korzystać.
A teraz już zapraszam na moich ulubieńców 🙂
Spis treści artykułu
ToggleUlubione ćwiczenie
Wyciskanie sztangi wąskim uchwytem. Bardzo lubię trenować klatkę, ale przy zwykłym wyciskaniu ciężko było mi w pełni angażować mięśnie piersiowe. Przy wyciskaniu wąskim uchwytem czuję je o wiele bardziej 🙂
Ulubiony trening
Nie mogłam tu wpisać niczego innego, jak Split #2 😉 Teraz już co prawda zaczyna mnie nudzić, ale i tak dzięki niemu sporo poprawiłam swoją siłę.
Ulubiony produkt spożywczy
Łosoś! Jadłam go średnio raz dziennie w różnych postaciach i nie ma mowy, aby mi się znudził 🙂 Poniżej w ulubionej kombinacji – smażony na wodzie z warzywami na patelnię i ryżem.
Ulubiona potrawa
Moje daktylowe batony, które miały być podróbkami batonów Nakd. Całkiem niespodziewanie wyszły o wiele lepsze od oryginału 🙂
Ulubiony kosmetyk
Słyszeliście o tym, że najlepsze kosmetyki to te, które można zjeść? Ja tak i na ile mogę, stosuję się do tej zasady. Kosmetykiem maja zostaje olej z orzechów makadamia, który otrzymałam dzięki uprzejmości sklepu Przysmaki.pl i który robi cuda z moimi włosami 🙂 Tak dobrze nie reagowały one jeszcze na żaden olej.
Ulubiony film
Po długiej przerwie od kina wybraliśmy się z narzeczonym, moja przyjaciółką i jej mężem na film, który nam zaproponowali – “Niebo istnieje… naprawdę”. To historia kilkuletniego chłopca, który znalazł się w niebie podczas operacji rozlanego wyrostka. Nie był w stanie śmierci klinicznej, ani też nawet przez chwilę jego serce nie przestało bić. Po wybudzeniu go z narkozy, opowiada swoim rodzicom, co widział w Niebie. Film oparty jest na prawdziwych wydarzeniach, a o Coltonie Burpo (tak nazywa się chłopiec) napisano również książkę o takim samym tytule.
Niezależnie od tego, czy jesteście wierzący, czy nie, warto zobaczyć ten film. I przekonać się o tym, że Niebo istnieje naprawdę. Film niesie bowiem bardzo optymistyczne przesłanie 🙂
Ulubiona piosenka
“Dare (la, la la)” Shakiry nie od razu przypadła mi do gustu. Ale kiedy już przypadła – ja przepadłam 😀 Słuchałam jej na okrągła i okazała się świetną piosenką do biegania.
Najlepsze artykuły
Wpisy tylko dwa – sama się dziwię, bo wydawało mi się, że czytałam tych ciekawych całkiem sporo – ale to nauczka na przyszłość, żeby zapisywać je sobie na bieżąco.
Zapraszam Was też do przeczytania mini wywiadu ze mną przeprowadzonego dla portalu fiteria.pl 🙂
Natomiast wśród najpopularniejszych wpisów na moim blogu znalazły się kolejno:
- Co za dużo, to niezdrowo;
- Co ćwiczyć żeby schudnąć?;
- Pomysł na… lunchboxa #3;
- Dieta? Nie, dziękuję!;
- Ubrania sportowe z dyskontów.
taaak łosoś <3 no nic idę czytać wywiad 😀
Wow co za talia 😀 Łososia też uwielbiam i nigdy mi się nie znudzi <3
Ja to ogólnie w tym miesiącu przepadłam słuchając Shakiry, uwielbiam dziewczynę ;D
Filmem mnie zaciekawiłaś : ))
bardzo fajna akcja i chyba się do niej przyłącze od przyszłego miesiąca 😛
Ile się tu pozmieniało, jaka ty jesteś szczuplutka i taka śliczna ! 😀 Boże… Ciekawe czy mnie jeszcze pamiętasz ! ;P
Dziękuję bardzo Kochana za wyróżnienie mojego postu! :*
Tę piosenkę również bardzo lubię 😉 A film chciałam obejrzeć i zachęciłaś mnie do niego jeszcze bardziej 🙂
jezu dziewczyno jaka Ty masz figurę <3
Podziwiam za ta sztange ;p
Aaa widzisz,mówiłam Ci że pięknie wyglądasz!:)
O tak,łosoś,ryż/kasza/makaron i warzywa to ostatnio i u mnie ulubieniec:)
Ostatnio wpadłam na pomysł zakupu sztangi, bo plecak mnie już zmęczył i ma za mało miejsca w środku 🙂
Oj te batony….. nie mam obecnie czasu by je zrobić, a tak bardzo chcę :/
O!! Dziękuję za umieszczenie mojego wpisu w Twoich ulubieńcach 🙂
Batoniki wyglądają przepysznie!!
Ta piosenka też za mną chodzi 😀
batony super sprawa. losos jeszcze lepsza 🙂 bardzo zaciekawil mnie film "niebo istnieje naprawde" koniecznie musze go obejrzec 🙂 ps. pieknie wygladasz ! tak trzymaj 🙂 sciskam cieplo 🙂
I jak się podobał? 😀
Dzięki 🙂
Łosoś the best <3
Jej się chyba nie da nie uwielbiać! 😀
Jak się na niego zdecydujesz, daj znać jak wrażenia 🙂
Zapraszam 😀
Aha, czyli kiedyś byłam gruba i brzydka? 😀
No pewnie, że pamiętam 🙂 Gdzie Ty się podziewałaś tyle czasu nie licząc tego Londynu? 😉
Nie ma za co 🙂 Zasłużenie 🙂
No to czekam na relację! 🙂
Dzięki 🙂
Dlaczego podziwiasz? Nie do końca rozumiem w kontekście wpisu 🙂
No, no… :D:D:D
Telepatia 😉
To kupuj, na pewno nie pożałujesz 🙂
Wysłać Ci? ;>
Wiesz, że spisałaś w nim moje myśli? 😉
Są przepyszne! Zrób sobie, jak już będziesz mogła :)))
A ze mną biega 😀
Polecam bardzo 🙂 Książkę też, bo chociaż sama nie czytałam, to słyszałam bardzo pozytywne opinie 🙂
Dzięki wielkie 🙂