Ten tydzień w końcu przyniósł trochę spokoju. Miałam czas na wszystko – dom, pracę, siłownię, małe przyjemności, nawet na bloga – choć i tak nie poświęciłam mu tyle czasu, ile…
Kolejny tydzień pełen wrażeń za mną 😉 Dziś w końcu miałam chwilę dla siebie, bo przez pozostałe 6 dni brakowało mi czasu na wszystko poza snem. To jedyny aspekt życia,…
Tak spóźnionego posta na blogu jeszcze nie było 😉 Właśnie skończył się luty, a ja dopiero teraz zorientowałam się, że nie podzieliłam się z Wami moimi styczniowymi ulubieńcami. Nie było…
Dzisiejszy Fototydzień jakimś cudem udało mi się stworzyć bez opóźnienia 😉 Wszystko to zasługa kompletnie wolnego od pracy i innych obowiązków weekendu i kilku kolejnych dni, które jednak będą dość…
Ten weekend (a w sumie cały tydzień) był bardzo pracowity. Od środy w domu miałam mini-szpital, bo mój narzeczony się przeziębił walczył o życie, również w środę spotkałam się z…
Dziś witam Was cała obolała po pierwszym tygodniu siłowni 😉 Na szczęście nie bolą mnie (jeszcze – dziś trenowałam barki) ręce, więc mogę w spokoju opublikować Fototydzień. Ten tydzień był…
Kolejny mega intensywny tydzień za mną. Widać to przede wszystkim po mojej absencji na blogu i w SM. Niestety wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie niewiele się pod…
Ten tydzień dla odmiany był okropny. Nie chcę o nim pamiętać i mam nadzieję, że dzisiejsza pechowa niedziela zakończy to pasmo nieszczęść. Na szczęście nie wszystko było złe i na…
Pracowity tydzień i (dla odmiany) relaksujący weekend za mną, jestem gotowa na kolejne działania 🙂 Korzystając z tego, że oboje mieliśmy wolny weekend, odwiedziliśmy moich rodziców i nasze babcie, przez…
Dziś Fototydzień wyjątkowo wcześnie, bo w ostatnich dniach mam naprawdę dużo zadań dodatkowych, spotkań, pracy, nauki i zarówno blog jak i treningi musiały spaść na dalszy plan. Dlatego też przepraszam…
