Tag

Podsumowanie

Browsing

O grudniu już prawie zdążyłam zapomnieć, ale muszę przecież napisać jego podsumowanie. Prawdziwej zimy w ubiegłym miesiącu nie uświadczyłam, były może 2-3 dni mrozu? Uroki mieszkania „nad morzem” 😉 Raz czy dwa poprószył też śnieg, ale topniał szybciej niż spadał, dlatego też pierwszy bieg w czymś, co miało być namiastką…

Nie lubię listopada, więc cieszę się, że mamy go już za sobą. Choć muszę przyznać, że w tym roku nie był on jakoś szczególnie nieprzyjemny. No może poza chorobą, która złapała mnie w ostatnim jego tygodniu. Aczkolwiek tę zwalam na karb tragicznie zapowietrzonych kaloryferów i 15 stopni w mieszkaniu. Na…

Kolejny miesiąc minął 🙂 Październik niby nie zleciał mi szybko, ale z drugiej strony nie wiem, kiedy upłynęły te 3 tygodnie od przeprowadzki. Gdzieś w międzyczasie były też urodziny moje i mojego psiaka, opadły liście z drzew, a storczyki zaczęły kwitnąć. Taki październik to ja lubię! Było ciepło, w miarę…

I wrzesień za nami! 🙂 Studenci wracają w mury uczelni, uczniowie już zdążyli zapomnieć o wakacjach, a ja z dniem wczorajszym zakończyłam swoją pierwszą w życiu pracę i zaczynam poszukiwania nowej. I’m so excited! 🙂 A co w treningach? Wróciłam do ciężarów, powoli wracam też do biegania. Z takimi legginsami…

Kolejny miesiąc za nami. Czuję, że go nie zmarnowałam pod żadnym względem. Wypoczęłam, zrelaksowałam się, odnalazłam swoją miłość (chodzi oczywiście o rowery ;)) i niemalże skończyłam pisać moją prace magisterską. Wrzesień jest ostatnim miesiącem mojego „starego” życia, od października zmieni się wszytko. Także najbliższe tygodnie będą dość intensywne, czego nie…

Pierwszy miesiąc wakacji za nami. Ja co prawda wolnego w tym roku nie mam, ale kto zna specyfikę mojej pracy, ten wie, że specjalnie się nie zmęczę 😉 Wystarczą mi te upalne popołudnia i wolne weekendy, aby odpocząć i naładować wewnętrzne baterie na jesień i zimę. Piękna pogoda wyjątkowo sprzyjała…