Przychodzę do Was z drugim przepisem na omlet – tym razem w wersji marchewkowej. Omlet marchewkowy był moim hitem grudnia (i kawałka listopada ;)), ale dopiero dziś, kiedy znowu go przygotowywałam, zorientowałam się, że nie uraczyłam Was jeszcze przepisem na niego. Czas to naprawić!

Omlet marchewkowy będzie dobry przede wszystkim na słodko ze względu na dodatek tego warzywa, które po obróbce termicznej staje się słodkie. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby zjeść omleta w wersji półwytrawnej – ja tego nie próbowałam.

Składniki

  • 2 jajka,
  • 1 średnia marchew,
  • 4-5 łyżek płatków lub otrębów (owsianych, gryczanych, jaglanych…),
  • 1/4 szklanki mleka/wody.

Opcjonalnie:

  • serek wiejski (4-5 łyżek),
  • odżywka białkowa (ok. 20-30 g),
  • siemię lniane (max 3 łyżki),
  • owoce.

Przygotowanie

Jajka i mleko blenduję na jednolitą masę (jeśli chcecie dodać serek wiejski – to jest ten moment). Dodaję do niej obraną marchewkę i blenduję razem. Następnie dorzucam suche składniki – dziś świeżo zmielone siemię lniane, whey i płatki owsiane.

Omleta smażę tradycyjnie – z dwóch stron na mocno rozgrzanej patelni. Pokazywałam to już tutaj w filmie, wiec myślę, że wszystko zostało dokładnie wyjaśnione.

Omleta marchewkowego można jeść samego bądź z jakąkolwiek polewą czy owocami. Ja do poniższego zrobiłam „sos” z jogurtu greckiego i odżywki i pokroiłam owoc nashi 🙂

Obserwuj mnie na:
error