Już spory czas temu zauważyłam, że nastał jakiś dziwny trend na spożywanie samych białek jaj i marnowanie (tak, marnowanie!) żółtek. O ile jeszcze jestem w stanie zrozumieć osoby liczące kaloryczność i makra potraw, tak śmiem twierdzić, że cała reszta robi to tylko dlatego, że naczytała się rad i wskazówek zawodników sportów sylwetkowych, którymi nawet nie chcą być.

A ja Wam powiem jedno – jeśli chcecie być zdrowi, jedzcie żółtka!
Mam nadzieję, że poniższe 5 powodów przekona Was do tego.

Żółtko zawiera więcej białka niż białko jaja

Serio! W 100 g białka znajdziemy tylko 10,9 g białka, podczas kiedy żółtko zawiera go aż 15,9 g na 100 g! Ponadto ma nieco lepszy profil aminokwasowy niż białko.

Jest bogate w NNKT

Z 26,5 g tłuszczu (w 100 g żółtka) aż 16,9 g to tłuszcze nienasycone. Wśród nich znajdują się również kwasy tłuszczowe Omega-3 i Omega-6 w ilościach, odpowiednio, 228 mg i 3538 mg.

Bogactwo witamin i minerałów

Widać to szczególnie przy zestawieniu żółtka z jałowym pod tym względem białkiem. Poniższa tabela mówi wszystko. Jedynym składnikiem, którego jest znacznie więcej w białku niż w żółtku jest sód, którego i tak mamy nadmiar w naszej diecie. Wnioski? Wyciągnijcie sami.

Żółtko=życie

Żółtko zawiera wszystkie niezbędne do życia substancje ze względu na to, że jest pierwszym pożywieniem rozwijającego się w środku pisklęcia. Dlatego tym bardziej powinniśmy docenić to, co w sobie kryje.

Żółtko jest smaczniejsze

To akurat jest kwestią gustu i możecie się ze mną nie zgadzać, ale dla mnie idealne jajko to 1/10 białka i reszta żółtka 😀 Zresztą czym byłoby jajko na miękko bez żółtka? Tak samo jajko sadzone czy jajka faszerowane. No i kogel mogel! Najlepsze, co udało się człowiekowi wymyślić – tuż obok bezy, oczywiście, bo i białka nie mogą się zmarnować 😉

Obserwuj mnie na:
error

25 komentarzy

  1. ja też wolę żółtka! chlebek maczany w płynnym żółtku – mmmm, lepsze niż nutella jakaś! 😀

  2. Szczerze powiedziawszy zawsze wolałam biało niż żółtko (tak chyba należę do tych nielicznych osób :D) ale jem jajka w całości 😉

  3. Kilka razy na Insta widziałam już właśnie jajka pozbawione żółtka i szczerze zdziwiło mnie to. Nie lubię jajka na miękko, ale żółtko uwielbiam i szczerze wolę żółtko niż białko.

  4. czekomlekolada Reply

    A jak wygląda przyswajalność właściwości żółtka na surowo np. w koglu (mej miłości również ;))?

  5. Mało kto ma świadomość, że tylko jajko jedzone w całości ma niezbędny dla nas komplet aminokwasów. Nie należy też jeść jajek na surowo, bo są wtedy słabo przyswajalne

  6. Co do pierwszego argumentu- co z tego, skoro w jajku jest 2 razy więcej białka niż żółtka? 😀 jajko 60 g zawiera ok. 20 g żółtka (co daje 3 g białka) i 40 g białka (co daje 4 g białka).

  7. Aleksandra Fic Reply

    Również uwielbiam żółtka! Ciekawy post. Pozrdawiam 😉

  8. sferakomfortu.blogspot.com Reply

    Całkowicie się z Tobą zgadzam. Ja również nie rozumiem tego dziwnego trendu. Zwróciłabym jeszcze uwagę na zdecydowanie większą zawartość choliny w żółtku, która jest bardzo cenną substancją m.in. pełni ważną rolę w neurotransmisji.

    Ania

  9. A razem dają aż 7 g białka – chyba lepiej zjeść 7 niż 4? 😛
    Nie nawołuję przecież do bojkotu białek, tylko chcę, aby żółtka były bardziej doceniane 😉

  10. Tak, to prawda. Choć to akurat tyczy się głównie białek, bo płynne żółtka poddane chwilowej obróbce cieplnej są już okej – czyli np. jaja sadzone czy na miękko 🙂 Wystarczy, że białko w jaju się zetnie.

  11. Ja tam uwielbiam jajka i żółtka też wolę bardziej niż białka. Nie rozumiem skąd się wzięła ta plotka dotycząca, że z żółtkami jest coś nie halo. Ja tam staram się jeść najwięcej jajek, co za tym idzie, żółtek też 😀

  12. Ufff, tez nie ogarniam tego dziwnego trendu! Jak można marnować tak dobre rzeczy? Widziałam już sporo artykułów obalających mit, że żółtka są niezdrowe, ale osób je wyrzucających dalej jest sporo. Rozumiem, że ktoś robi np. omlet z samych białek przed treningiem, bo lepiej unikać tłuszczy wtedy, ale ja wtedy te żółtka wykorzystuję do czegoś innego, a nie wyrzucam!
    Ja bym też dodała informację w poście odnośnie tego, że najwięcej wartości mają jajka właśnie na miękko – im dłużej są gotowane, tym bardziej tracą 🙂

  13. Widzę, że rozpętała się tu na tyle ciekawa dyskusja na temat jajek, że o sposobach ich przyrządzania w kontekście przyswajalności napiszę osobnego posta 🙂

  14. Masz rację, niejasno to napisałam. To jeszcze dodam, że ugotowane zupełnie na twardo, też są dla nas ciężko przyswajalne 😉

  15. Nebeskaa Natalia Reply

    żółtka to najlepsza część jajka, jak można go nie jeść 😀

  16. Nie lubię żółtek, ale w jajku na miękko czy sadzonym są ok. Natomiast kiedy gotuję je na twardo (półtwardo), żółtko komuś oddaję, bo nie jest w stanie mi przejść przez gardło 😀

  17. Ula Bachórz Reply

    Żółtko jest własnie najlepsze! ja staram sie jadać zółtka ale jednak w mojej diecie przewazaja białka jajek no coz taki mamy klimat 😉 zapraszma do mnie 😉

Write A Comment