Długo prosiliście mnie o przepis na quesadillę, aż w końcu uległam i publikuję go poniżej. W gruncie rzeczy jest ona bardzo prosta do przyrządzenia, o ile mamy w domu placki tortilli. Jeśli nie, na blogu znajdziecie przepis na domowe tortille, co jest oczywiście o wiele zdrowszym rozwiązaniem niż użycie kupnych.

Do quesadilli możecie wrzucić co tylko chcecie – owoce morza, pierś kurczaka, karkówkę, soję, soczewicę… Kiedy robiłam zdjęcia do tego wpisu, wypełniałam tortille krewetkami dla siebie i piersią z kurczaka dla mojego narzeczonego. Zachęcam Was jednak do eksperymentów 🙂

Składniki

  • tortille,
  • mięso, strączki, owoce morza, ryba…,
  • ser,
  • 2 pomidory,
  • średnia cebula,
  • sok z połowy limonki,
  • olej,
  • przyprawy (według uznania, u mnie mielony kmin rzymski, kolendra – liście i ziarna, tymianek, zioła prowansalskie, płatki ostrej papryki).

Przygotowanie

Przygotowujemy marynatę do mięsa/ryb/owoców morza: mieszamy olej z przyprawami, a następnie zalewamy nim „wkładkę” (mięso wcześniej kroimy w paski lub kostkę) i odstawiamy. Jeśli używamy strączków, musimy je wcześniej przygotować i zamiast robienia marynaty gotujemy je w wodzie z przyprawami.

Przygotowujemy salsę: drobno kroimy pomidora (usuwamy z niego nasiona i „żel”, w którym się znajdują) i cebulę, dodajemy liście kolendry, polewamy sokiem z limonki i mieszamy.

Ścieramy ser na grubych oczkach. Smażymy mięso (rybę, owoce morza).

Układamy na połowie tortilli: wkład, salsę, ser. Zamykamy tortillę składając ją na pół i podsmażamy na małym ogniu z obu stron aż do przyrumienienia placka i roztopienia się sera. Kroimy ją na trójkąty i voila!

Quesadilla gotowa 🙂

Z czym zrobicie swoją?

Obserwuj mnie na:
error

11 komentarzy

  1. O kurcze aż moje ślinianki się obudzily. Smaka sobie zrobiłam. I chyba wiem co na obiad dzisiaj zrobię 😉

  2. Wygląda bardzo smakowicie, a co najważniejsze, raczej nie wychodzi poza moje kulinarne umiejętności 😀 A że ostatnio non stop chodzi za mną coś dobrego, a ja nie wiem co, to zaraz dodam sobie ten post do zakładek i myślę, że przy najbliższej okazji przepis wypróbuję 🙂

Write A Comment