Mój sposób na czyszczenie biżuterii

Jak prawie każda kobieta mam w sobie coś ze sroki – mój wzrok przyciąga wszystko, co się świeci. Stąd też chyba jeszcze nikt nie miał nigdy problemu z kupieniem mi prezentu, bo cieszę się z każdej błyskotki (i z każdego treningowego akcesorium czy elementu stroju, ale nie o tym dzisiaj będzie). W związku z tym mam naprawdę sporą kolekcję kolczyków, wisiorków, naszyjników, łańcuszków, bransoletek i pierścionków, z których na codzień noszę tylko niewielką ich ilość. W konsekwencji tego, że poszczególne elementy są dość często przeze mnie eksploatowane, zaczynają matowieć i pokrywać się czarnym/żółtym/czerwonym/zielonym nalotem. Kiedy zauważam, że moja biżuteria zaczyna wyglądać nie tak, jak powinna – zabieram się za szorowanie.

Żartowałam! Istnieje o wiele prostszy, mniej czasochłonny i, co najważniejsze, nieinwazyjny sposób na odświeżenie biżuterii i przywrócenie jej pierwotnego blasku. Do tej pory myślałam, że działa on tylko na srebrną biżuterię (złota, poza białym, praktycznie nie noszę), ale po tym, co stało się po zeszłoweekendowym wielogodzinnym gotowaniu z pierścionkiem wykonanym z białego złota, była to moja ostatnia deska ratunku. I zadziałała! Po powrocie do domu wypróbowałam sposób jeszcze na żółtym i różowym złocie i teraz ze stuprocentową pewnością skuteczności mogę podzielić się tym patentem z Wami.

Spis treści artykułu

Potrzebne rzeczy

  • miska – szklana, ceramiczna, gliniana; byle nie metalowa,
  • folia aluminiowa,
  • sól,
  • ciepła woda,
  • miękka ściereczka lub papierowy ręcznik.

Wykonanie

Miskę wyścielamy folią aluminiową. Wsypujemy sól i zalewamy ją wodą, mieszając.

Na folię wykładamy biżuterię, którą chcemy „odnowić” i czekamy – od kilkunastu minut do kilku godzin, do uzyskania zadowalających efektów. Ja najczęściej zostawiam błyskotki na całą noc w takiej „kąpieli”, tak aby następnego dnia wyglądały jak nowe – i chyba rzeczywiście tak jest, bo często znajomi nie wierzą mi w to, że kolczyki otrzymane z okazji bierzmowania czy osiemnastki wciąż mogą tak dobrze wyglądać.

Po wszystkim biżuterię płuczemy pod bieżącą wodą i osuszamy papierowym ręcznikiem lub zostawiamy do odcieknięcia.
Poniżej możecie zobaczyć efekty otrzymane po 3 minutach moczenia biżuterii. na ostatnim zdjęciu strzałkami zaznaczyłam elementy bądź części, które znajdowały się w roztworze.

Zachęcam Was do wypróbowania tego sposobu, bo w przeciwieństwie do szorowania pastą,
sodą czy innych domowych sposobów nie niszczy on metalu i nie rysuje go. Ponadto wymaga od nas minimalnego nakładu sił, a produkty potrzebne do jego wykonania z pewnością każda z Was posiada w domu.

Znałyście ten sposób? 🙂

0 0 vote
Oceń wpis
Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Alicja FitBody
Alicja FitBody
18 września 2014 19:17

Tak, znam, dokladnie w ten sam sposob czyszcze swoje srebro :), ale nie wiedzialam, ze na zloto tez to bedzie dzialac, musze koniecznie wyprobowac :*

Maggie W
Maggie W
Reply to  Alicja FitBody
19 września 2014 08:01

Próbuj, próbuj 🙂 Tym bardziej, że masz nową złotą błyskotkę, prawda? 🙂

Zielpy
Zielpy
18 września 2014 19:18

Tego nie znałam, u mnie w domu zawsze w ruch szła szczoteczka i pasta do zębow albo płyn Argentum, którego efekt jest powalający, jeśli chodzi o czyszczenie, ale słaby, jeśli chcemy uzyskać wysoki połysk.

Maggie W
Maggie W
Reply to  Zielpy
19 września 2014 08:02

Nie słyszałam o tym płynie… Pasta za to ściera wierzchnią warstwę metalu. Kiedyś czytałam artykuł o tym i po kilku latach różnice wagowe tak czyszczonej biżuterii wynosiły nawet do 3g!

Anonimowy
Anonimowy
18 września 2014 20:10

Niezłe. A jakie proporcje sól:woda?

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
19 września 2014 08:03

Ja daję zawsze "na oko". Powiedzmy 2-3 łyżki soli na kubek wody 🙂

bodybuildingisalifestyle
bodybuildingisalifestyle
18 września 2014 20:16

slyszalam, ale nigdy nie probowalam a widze ze naprawde dziala 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  bodybuildingisalifestyle
19 września 2014 08:03

Oj działa, działa 🙂 Wypróbuj koniecznie 🙂

Wojtek
Wojtek
19 września 2014 06:56

Wow 🙂 Efekt naprawdę niezły. Nie wiedziałem, że można w taki sposób czyścić biżuterię. Muszę powiedzieć mojej dziewczynie bo na pewno znajdzie coś do wyczyszczenia. Ja słyszałem tylko o paście do zębów. DBAM O FIGURĘ

Maggie W
Maggie W
Reply to  Wojtek
19 września 2014 08:04

Tak jak pisałam wyżej, pasta do zębów nie jest najlepszym wyjściem ze względu na to, że ściera metal. Mam nadzieję, że ten sposób przypadnie jej do gustu 🙂

Nebeskaa
Nebeskaa
19 września 2014 15:28

Nie znałam tego sposobu, ale jest świetny! Na pewno wypróbuje, gdy będę musiała coś wyczyścić. Nie będę się bawić z szorowaniem 😉