Po podsumowaniu lipca tradycyjnie czas na ulubieńców tego miesiąca. Wybór jak zwykle nie był łatwy, ale koniec końców udało mi się wyłonić zwycięzców poszczególnych kategorii. Zapraszam na ogłoszenie werdyktu 🙂

Ulubione ćwiczenie

Mostek <3 W końcu opanowałam tę sztukę, która zawsze wydawała mi się czarną magią i potrafię zrobić mostek, który nawet przypomina tę figurę. Teraz pozostaje mi już tylko go doskonalić.

Ulubiony trening

ZWOW #27, po którym nie mogłam siadać, wstawać ani chodzić i przez 2 dni poruszałam się jak kaleka. Uwielbiam to uczucie 🙂

Ulubiony produkt spożywczy

Pstrąg łososiowy. Jest znacznie tańszy od łososia, mniej tłusty, a smak ma do niego zbliżony. Przygotowywałam go bardzo często z ryżem lub kaszą i warzywami z patelni.

Ulubiona potrawa

Kaszka kukurydziana na mleku z owocami. Nowy smak, który od razu podbił moje serce.

Ulubiony kosmetyk

Olejek z drzewa herbacianego, dzięki któremu moja cera znów wygląda dobrze. O innym jego zastosowaniu pisałam też tutaj.

Ulubiony film

Czwarta część „Transformers” – „Transformers: Wiek zagłady”, którą mimo kilku niespójności oglądałam z szeroko otwartymi oczyma. Efekty trójwymiarowe również robią ogromne wrażenie.

Ulubiona piosenka

„Slavica” Donatana i Cleo. Fajny, energetyczny utwór idealny na trening.

Najlepsze artykuły

W lipcu w blogosferę wkradło się jakieś lenistwo, bo nie było zbyt wielu wpisów, które przykułyby moją uwagę. Nie ma co się zresztą dziwić, bo kto normalny w taką pogodę siedzi przy komputerze? 😉

Z kolei najchętniej czytanymi wpisami na I love how it feels! były:

  1. Zakwaszenie organizmu – co to jest i jak sobie z nim poradzić?
  2. Strój kąpielowy: Inspired by Triangl
  3. Kobieta zmienną jest
  4. Co ja ćwiczę? Vol. 3
  5. Moja motywacja do biegania
Obserwuj mnie na:
error