Bardzo Was przepraszam za tak spóźniony Fototydzień, ale wczoraj byłam w domu dopiero przed godziną 23. i nie miałam już siły dosłownie na nic. Nadrabiam dzisiaj 🙂

Ostatnimi czasy bazę dla mojego śniadania stanowi zblendowany z jogurtem twaróg i banan. Dodatki – jak w owsiance czy omlecie, dowolne 🙂 U mnie zazwyczaj są to owoce prosto z krzaczka, wiórki kokosowe lub siemię lniane i czasami „styropianowy” błonnik, którego jednak coraz bardziej ograniczam.

Środowy lunchbox do pracy – tortille z krewetkami na kwaśno-ostro. Uwielbiam je i jutro robię znowu 🙂
Przepis na domowej roboty placki tortilli znajdziecie tutaj.

Kaszka kukurydziana to moje odkrycie lipca. Na mleku z sezonowymi owocami – niebo w gębie! <3

W czwartek zrobiłam muffinki w wersji letniej – z miętą, skórką z cytryny i kremem czekoladowym (banan, jogurt grecki, olej kokosowy, migały) w środku.

Pierwszy raz widziałam młodą wronę, która nie była jeszcze do końca czarna. Musiałam to uwiecznić 😀

Na koniec aktualna forma – bicek i brzuch. Im więcej się lenię, tym bardziej podoba mi się to, co widzę w lustrze 😉

Obserwuj mnie na:
error

17 komentarzy

  1. To nie fair! Lenisz się a wyglądasz lepiej,taka to dopiero ma farta:D Chociaż widząc Twoje bieganie i Zwowy to lenistwem bym tego nie nazwała:D

    Na muffinki oczywiście proszę o przepis:D

    • Odpoczynek to też element treningu 😉 Dziś minąłby 6. dzień bez ćwiczeń, ale to już byłoby naprawdę lenistwo, więc zaraz się zabieram za jakiś workout 🙂

      Ciężko mi teraz odtworzyć, ile czego tam wrzuciłam, ale była na pewno szklanka mąki gryczanej, szklanka owsianej, mleko, 3 jajka, skórka z całej cytryny, olej z pestek winogron, siemię lniane, posiekana świeża mięta, trochę ksylitolu. Chyba tyle 🙂

  2. No właśnie muffinki, daj mi przepis z przeszłości- bo wiem, że już coś piekłaś takiego a teraz chcę to wypróbować 🙂

  3. mmm muffinki wyglądają bardzo apetycznie! 😀 wyglądasz świetnie 🙂 najwidoczniej więcej odpoczynku Ci służy, nie zawsze więcej treningów oznacza lepiej 😉

  4. Mega zazdroszczę Ci zawsze tortilli z krewetkami, bo krewetek nie jadłam ze sto lat… No i sylwetka… 🙂

  5. Pysznie wygląda ta "owsianka" 🙂 dzisiaj też próbowałam muffinki, ale… wyszły ciasta 😀 pozdrawiam :]

Write A Comment