Kasza gryczana do niedawna była jedyną, której nie potrafiłam przełknąć i na samą myśl o niej robiło mi się niedobrze. Na szczęście to się zmieniło i choć nadal nie zjem jej z gulaszem (którego notabene też nienawidzę), to pod postacią puddingu czekoladowego mogłabym pochłaniać ją codziennie 🙂
Robiąc swój pudding inspirowałam się przepisem podanym przez Dziewczynę informatyka. Zmodyfikowałam go jednak na swoje potrzeby – tak żeby było szybciej i bardziej czekoladowo. Jeśli i Wy macie problem z jedzeniem kaszy gryczanej (a wiem, że chociaż w tym nie jestem odosobniona), wypróbujcie koniecznie ten przepis. Zwróćcie tylko uwagę na to, żeby kasza nie była palona – ta ma intensywniejszy smak i nawet kakao tu nie pomoże 😉

Składniki

  • szklanka kaszy gryczanej,
  • szklanka wody,
  • szklanka mleka,
  • dojrzały banan,
  • łyżka kakao,
  • łyżeczka miodu.

Przygotowanie

W garnku zagotowujemy wodę z mlekiem, wsypujemy kaszę i gotujemy ją na małym ogniu do wchłonięcia płynu co jakiś czas mieszając. Po jej ugotowaniu czekamy aż lekko ostygnie i wrzucamy ją do blendera z resztą składników. Miksujemy na gładką masę. Gotowe!
Taki pudding możemy podać z owocami zarówno świeżymi jak i suszonymi, muesli, „bitą śmietaną” z serka wiejskiego i banana, czy też czymkolwiek innym, co tylko Wam przyjdzie do głowy.

Smacznego 🙂

Obserwuj mnie na:
error

19 komentarzy

  1. od razu zapisuję do przepiśnika! kaszę gryczaną uwielbiam, więc koniecznie muszę spróbować tego puddingu! 😀 na dodatek jest czekoladowe, a ja kocham wszystko, co czekoladowe 😀

Write A Comment