W dzisiejszym tygodniu będzie przede wszystkim majówkowo. Razem z narzeczonym i jego rodziną odwiedziliśmy ogród dendrologiczny w Przelewicach i Dolinę Miłości pod Cedynią. Zahaczyliśmy też o Niemcy, trochę grillowaliśmy, a ja znalazłam sobie nową koleżankę – konkrety zobaczycie na zdjęciach 🙂
Zapraszam do oglądania!

Tydzień zaczęłam od przepysznego śniadania – omlet z „bitą śmietaną”, pomarańczą i żurawiną.

Niespodzianka pod domem – błękitna skorupka. Mam nadzieję, że pisklak się wykluł i nic go z niej nie wyssało 😉
Widok z pociągu. Pojezierze Drawskie jest piękne 🙂
Moje najlepsze zdjęcie z tego weekendu 😛
Miasto nocą. Uwielbiam spacery po zmroku.
Fragment przelewickiego ogrodu. Tutaj przepiękna kalina.
Marzę o korzeniu w takim kształcie, wyglądałby świetnie w akwarium obsadzony mchem.
Paw, całkowicie oswojony. Odwracał głowę w moją stronę, kiedy wyciągałam do niego rękę.
Migdały we własnej osobie 😀
Vodafone silniejszy od Plusa mimo tego, że byliśmy w tym momencie ok. 3 km od granicy 😉
Dolina Miłości, której zwiedziliśmy tylko małą część – zbyt szybko zaczęło nam burczeć w brzuchach 😀
Keine Grenzen 😀
I moja nowa psiapsióła 😀

Jak Wam minęła majówka? 🙂

Obserwuj mnie na:
error

36 komentarzy

  1. Pojawiasz się i znikasz 😉 no i masz ładna kształty od tyłu.
    U mnie takowej majówki nie ma, ale za to poniedziałek jest wolny bo jest Bank Holiday. Więc 3 dni weekendu.

    • Hahaha 😀 Setterko, wygrałaś internety 😀
      Agnes – no niestety od tyłu tylko, bo przód powinien być bardziej wypukły 😀

    • To ja myślałam, że wstyd się przyznać do majówki w domu, ale widzę, że nie jestem sama 😀 Setterka mistrz! A prawda jest taka, Maggie, że i z przodu, i z tyłu oko można zawiesić… na dłużej 😀

    • E tam, żaden wstyd. Wstyd to jest nie trenować w majówkę i w tym momencie powinnam zapaść się pod ziemię 😀
      Nie ma co wieszać 😛

  2. U mnie majówki bez rewelacji,ale u Ciebie to jak zwykle się dzieje czy majówka czy nie:D Fajnie że zwiedziłaś trochę,spędziłaś czas z ukochanym i mam nadzieję że odstresowałaś się?:)

    Haha psiapsióła zna się na ludziach:D Dobra agentka z niej:D

    • Oj tak, odstresowałam się porządnie 😉 Aż żal było dzisiaj wrócić do pracy 😀

      Agentka pierwsza klasa 😀 Chyba zaskarbiłam sobie jej sympatię pomalowanymi paznokciami 😛

  3. U mnie majowka spokojnie 😉 za daleko nie wyjeżdżam. Ale też sportu nie zaniedbalam mimo przeziębienia 😉

    • Ja też daleko nie odjechałam – jakieś 120-150 km 🙂 Za to sport zaniedbałam trochę, bo tylko raz biegałam – ale po ogrodach spacerowaliśmy dość długo 😉

  4. Pięknie uchwyciłaś przyrodę, aż chce się iść na spacer. No cóż, nie wszyscy mogą nosić takie obcisłe sexi spodenki – ale ty możesz. A ja może kiedyś 🙂

    • Zdjęć przyrody mam o wiele, wiele, wiele więcej – nie chciałam tylko Was nimi zanudzić 🙂
      A czy te spodenki są obcisłe? Wątpię, to zwykłe jeansy 🙂

  5. Miło, że majówka się udała 😉 najważniejsze, że z rodziną i pogoda nie taka zła jak widać na zdjęciach

  6. Ciekawa perspektywa na zdjęciu z pawiem, na pierwszy rzut oka wygląda on jak paw gigant, na którego ze zdumieniem patrzą te dwie panie po lewej 😀

  7. ależ tam pięknie! 🙂 widzę, że miło spędziłaś ten czas wolny i mam nadzieję, że się porządnie odstresowałaś 🙂 mnie również majówką minęła dobrze, głównie na spotkaniach z przyjaciółkami 🙂

    • Odstresowałam, odstresowałam 🙂 Teraz byle do Bożego Ciała 😀
      Więc u Ciebie równie ciekawie musiało być 🙂

  8. Fantastyczna masz talię ! xD Cudowną .
    Weekend jak nie weekend – zimno było strasznie u mnie 🙂

    • Dziękuję 🙂
      U mnie też chłodnawo, ale akurat w dzień wycieczki nie najgorzej. Aczkolwiek nawet w zimny dzień można coś fajnego wymyślić 🙂

  9. Nie będę oryginalna kiedy napiszę, że figurę masz świetną. Natomiast myślałam z początku że ten ptak to jakiś taki duży i na plecach – perspektywa genialna!
    I zazdraszczam słońca, u mnie deszczowo 🙁

    • Widzę, że co osoba, to interpretacja 😀
      U mnie też deszczowo i zimno było – tylko sobota w miarę ładna 🙂

  10. u nas całą majówkę padał deszcz ;( Ale nie przeszkodziło mi to, żeby wyjść na plenerowe koncerty 😉
    +zazdroszczę talii ;/

  11. Takie omleciki jem codziennie na śniadanie i jeszcze mi sie nie znudziły. 😀
    Mam pytanko : Spożywasz odżywkę białkową ? i jaką bys mi mogła polecić ?

    • Bo one się nigdy nie znudzą 😉
      Chwilowo nie spożywam, bo mam białko serwatkowe, a eliminuję nabiał. Ale polecam z całego serca Impact Whey Protein marki MyProtein, smak Lemon cheesecake albo Strawberry cream – do tej pory jedyne, które mi pasowało 🙂

Write A Comment