Dokładnie dziś mijają dwa lata, od kiedy prowadzę I love how it feels! Blog stał się moją inspiracją, moim hobby i miejscem, dzięki któremu poznałam wiele fantastycznych osób i przeżyłam niezapomniane chwile. Cieszy mnie to tym bardziej, że i Wy piszecie mi o tym, że blog działa na Was motywująco. Te wszystkie wiadomości i komentarze dają mi gigantyczne wręcz pokłady nowej energii i utwierdzają mnie w tym, że decyzja o założeniu fit bloga była jak najbardziej trafiona. Dziękuję Wam wszystkim razem i każdemu z osobna, że tu jesteście, zaglądacie, komentujecie lub nie – każda taka wizyta jest dla mnie mega ważna, bo dzięki tym zmieniającym się cyferkom na liczniku wyświetleń wiem, że zdrowy styl życia staje się coraz bardziej popularny. I strasznie cieszy mnie to, że biorę w tych zmianach (niewielki, ale zawsze) udział.

Wiem, że są blogi lepsze, popularniejsze, z lepszymi autorami, zdjęciami, większą ilością odsłon, fanów i tak naprawdę nie mam czym się chwalić, bo niespełna pół miliona wyświetleń i niecały tysiąc fanów w ciągu dwóch lat to dla co niektórych śmieszne liczby. Dla mnie są one wystarczające i cieszę się, że jestem tu, gdzie jestem. Wiem, że mam na kogo liczyć, czego się po Was spodziewać, a sporą część z Was udało mi si poznać wirtualnie – bo na żywo już znacznie mniej i mam nadzieję, że kiedyś uda się to nadrobić.
Okej, przestanę już ględzić 😉 Poniżej grafika pokazująca te 24 miesiące w liczbach. Za każdą z nich dziękuję 🙂

Mam nadzieję, że wciąż będziecie tu zaglądać, a ja obiecuję, że dopóki czas mi na to pozwoli, będę bloga prowadzić. Buziaki! :*

PS Fototydzień będzie jutro.
PS2 Dzisiaj wszystkie cheaty idą w bicki! 😀

Obserwuj mnie na:
error