Okazuje się, że z lodówkowych resztek można zrobić nie tylko zupę „śmieciową” czy gulasz, ale również deser. Mając ochotę na coś słodkiego i niewielki zapas produktów, z których to małe conieco mogłabym zrobić, postanowiłam zadziałać spontanicznie. W razie, gdyby nie wyszło, zawsze mogłam zjeść kilka daktyli. Na szczęście wyszło i to nie byle co, bo muffinki! Są słodko-orzeźwiające, a dzięki wysokiej zawartości białka i dodatkowi węglowodanów, mogą stanowić doskonałą przekąskę przed lub po treningu.

Składniki

  • 100g serka wiejskiego
  • 150 g twarogu
  • 2 łyżki jogurtu greckiego
  • 10 daktyli
  • pół banana
  • sok z połowy limonki
  • 2 jajka
  • pół szklanki zmielonych płatków owsianych
  • pół łyżki oleju kokosowego
  • 3 łyżki płatków migdałowych

Przygotowanie

Daktyle moczymy w wodzie, aby zmiękły. Wszystkie składniki poza płatkami migdałowymi blendujemy na gładką masę. Kiedy już to osiągniemy, do ciasta wsypujemy płatki migdałowe i mieszamy łyżką. Wykładamy masę do foremek i pieczemy przez godzinę w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Limonkowe muffinki gotowe! 🙂

Z podanej porcji wychodzi 12 babeczek. Smacznego!

Obserwuj mnie na:
error