Ostatnio moją ulubioną śniadaniową propozycją są omlety owsiane. Jadam je 5-6 razy w tygodniu, więc bardzo często. Od kiedy wspomniałam o tym po raz pierwszy na blogu, zaczęły pojawiać się komentarze i wiadomości z pytaniami, jak robię omleta. Tak naprawdę wszystkich składników dodaję na oko (poza jajkami – ich zawsze są 2 sztuki), więc ciężko mi było precyzyjnie odpowiedzieć na te pytania. Postanowiłam więc nakręcić film, w którym pokażę Wam, jak wygląda u mnie przygotowanie takiego omleta krok po kroku.

Pokazany omlet jest akurat w wersji wytrawnej, ze szpinakiem baby, camembertem i żurawiną. Jeśli chcecie zrobić omleta bez dodatków albo z innymi, postępujcie dokładnie tak samo – zmodyfikujcie tylko albo wyrzućcie punkt z dodawaniem „nadzienia”.

Zapraszam Was na film, jakiego na blogu jeszcze nie było 🙂



Przepraszam Was za jakość filmu i trzęsawkę – ciężko jest jednocześnie trzymać telefon i gotować. Mimo to mam nadzieję, że części z Was ten film się przyda 🙂

Obserwuj mnie na:
error