Ostatnio moją ulubioną śniadaniową propozycją są omlety owsiane. Jadam je 5-6 razy w tygodniu, więc bardzo często. Od kiedy wspomniałam o tym po raz pierwszy na blogu, zaczęły pojawiać się komentarze i wiadomości z pytaniami, jak robię omleta. Tak naprawdę wszystkich składników dodaję na oko (poza jajkami – ich zawsze są 2 sztuki), więc ciężko mi było precyzyjnie odpowiedzieć na te pytania. Postanowiłam więc nakręcić film, w którym pokażę Wam, jak wygląda u mnie przygotowanie takiego omleta krok po kroku.

Pokazany omlet jest akurat w wersji wytrawnej, ze szpinakiem baby, camembertem i żurawiną. Jeśli chcecie zrobić omleta bez dodatków albo z innymi, postępujcie dokładnie tak samo – zmodyfikujcie tylko albo wyrzućcie punkt z dodawaniem „nadzienia”.

Zapraszam Was na film, jakiego na blogu jeszcze nie było 🙂



Przepraszam Was za jakość filmu i trzęsawkę – ciężko jest jednocześnie trzymać telefon i gotować. Mimo to mam nadzieję, że części z Was ten film się przyda 🙂

Obserwuj mnie na:
error

49 komentarzy

  1. Eee,miałam nadzieję Cię usłyszeć. 😉 Spróbuję kiedyś, bo wygląda przepysznie, a ja nigdy ani nie jadłam ani nie robiłam omleta.

  2. Fajny filmik 🙂 Mi właśnie zawsze omlety się rozwalały, ale muszę chyba wypróbować Twój sposób 😉

    • Daj znać, czy wyjdzie 🙂
      Mnie zazwyczaj się nie rozwalają, ale tym z dodatkami jednak się to zdarza 😉

  3. Szacun Maggie, że prawie wszystko zrobiłaś jedną ręką, a zwłaszcza rozbiłaś jajka 😀 co prawda nie próbowałam nigdy, ale już mam wizję przed oczami omlecika ze skorupkami :PP

    • To był mój drugi raz z rozbijaniem jajek jedną ręką 😀 I żadnej skorupki w środku! 😀

  4. Czy robienie takiego omleta z płatkami owsianymi całymi zamiast zmielonymi dużo zmienia? Sama dodaję je do mojego codziennego omleta bananowego, ale nigdy nie mieliłam.

  5. muszę koniecznie spróbować, wygląda pysznie! Byłam pod wrażeniem jak to wszystko przygotowywałaś jedną ręką:)

  6. Anonimowy Reply

    Dodatki do wypróbowania! *.*
    Ja omlet owsiany robię trochę inaczej (czyt. byle szybko ;D). Wieczorem zalewam płatki wodą, a rano mieszam z jajkiem i na patelnię. Czasem dodaję do środka banana/orzechy/jabłko, ale przeważnie "dekoruję" omlet na koniec 🙂
    Moje ostatnie odkrycie to owsianka zapiekana! Wszystko robię tak samo, tylko do masy jajeczno-owsianej dodaję rozgniecionego banana lub jabłko starte na dużych oczkach. Kokilkę smaruję olejem i do piekarnika (200 stopni na ok. 25-30 min). Wersję bananową często kroję jak chlebek i smaruję domowym masłem orzechowym… Niebo! 😀
    Wybacz, że się tak rozpisałam, ale omlet owsiany to moja śniadaniowa miłość 🙂
    Pozdrawiam, Asia.

    • Mój też jest szybki w wykonaniu, tutaj chciałam wszystko dokładnie pokazać, dlatego film wyszedł długi 😀 Też często dekoruję omleta na koniec, ale ostatnio pokazane dodatki tak mi zasmakowały, że nie mogę się oprzeć 🙂
      Chciałabym kiedyś spróbować takiej zapiekanej owsianki, ale 30 minut pieczenia plus czekanie aż nagrzeje się piekarnik to dla mnie za dużo na poranek 😀 Wypróbuję w któryś weekend, dzięki za podrzucenie sprawdzonego przepisu 🙂

      Wybaczam, moja od niedawna też 😀

    • Anonimowy Reply

      Ja często piekę owsianeczkę wieczorem 😉 Szczególnie wtedy gdy wiem, że nie będę miała rano czasu na przygotowywanie śniadania. A tym sposobem zjadam pożywny posiłek, nawet idąc na 6 do pracy (o zgrozo!) 🙂
      Asia

    • Ale taka świeża, ciepła i pachnąca byłaby na pewno lepsza 🙂 Muszę zrobić, kiedy będę miała na popołudnie do pracy 🙂
      Masz na 6?! Masakra! Współczuję…

    • Anonimowy Reply

      Świeża oczywiście, że lepsza! 😀 Próbuj, warto!
      Ta godzina jest okropna. Całe szczęście, że to praca dorywcza, 2-3 razy w tygodniu 😉

  7. I to rozumie:) Jak nie wyjdą mi po tak kompletnej instrukcji to już nie wiem:D

    Tobie jedną ręką i jaki ładny wyszedł:D

    Na placki też będzie taka instrukcja? Ja nagrywałam jedną taką ale jakoś nie nadaje się chyba do upubliczniania:D

    • To filmik m.in. dla Ciebie 😀 Nie mają prawa teraz nie wyjść! 😀

      Do placków nie planuję nagrywania filmu, bo za każdym razem robię inne 😉 Bazą jest jajko (minimum jedno), mąka i mleko. Dodaję w takich proporcjach, żeby ciasto wyszło gęste 🙂

  8. super tak zobaczyć to wszystko na filmiku 🙂 na pewno wypróbuję 😉 wygląda pysznie! chcę więcej takich filmów na blogu! 😀

Write A Comment