Chcę mieć taką talię!

Pod ogromną większością zdjęć (o ile nie pod wszystkimi), na których widać mój brzuch, piszecie komentarze na temat mojej talii. Zawsze wtedy podkreślam, że nie jest ona wynikiem ani ciężkiej, ani żadnej innej pracy nad ciałem. Nie wiem nawet, czy odziedziczyłam ją genetycznie, bo ani moja siostra, ani mama, ani żadna z babć nie ma tak wyraźnego wcięcia.

Pojawiła się kiedy chodziłam jeszcze do gimnazjum (pamiętam, jaka byłam zawstydzona, kiedy na jednym z WFów podsunęła mi się koszulka i do końca lekcji dziewczyny nie mówiły o niczym innym, tylko o mojej talii – wiem, to głupie, ale wtedy byłam okropnie nieśmiała ;)) i od tej pory tylko się zwężała. Nie wiem, przez jaki czas, bo w międzyczasie tyłam i chudłam, przy czym obwód talii na zmianę malał i rósł dzięki tłuszczowej pierzynce. Podawanie archiwalnych wymiarów uznaję więc za bezsensowne, ale możecie mi wierzyć, że nawet w „najtłustszym” okresie mojego życia talia była i tak mocno zaznaczona – a to dlatego, że razem z jej obwodem, rósł i obwód bioder. Dlatego też uważam, że wygląd talii zależy od anatomii i niewiele można z nią zrobić. Jednakże „niewiele” nie znaczy „nic” i istnieją sposoby na uwidocznienie wcięcia. Nimi chcę się z Wami podzielić. Nie gwarantuję, że każdy sposób będzie idealny dla wszystkich, ale warto próbować.

  1. Trening siłowy
    Trening siłowy jest dobry na wszystko 😉 Jeśli nie możesz zwęzić talii – poszerz biodra (czy raczej: zwiększ obwód pośladków) i klatkę + ramiona. To da złudzenie węższej talii. Dodam, że to jedyny w 100% skuteczny sposób.
  2. Rozciąganie
    Nie od dziś wiadomo, że stretching wysmukla ciało. Rozciąganie mięśni skośnych brzucha (wewnętrznych i zewnętrznych) pomoże je wysmuklić, a więc i wyszczuplić talię. Wypróbujcie skrętoskłonów, skłonów do boku, skrętów tułowia.
  3. Ćwiczenia wzmacniające
    Wzmocnienie mięśni skośnych jest również ważnym czynnikiem. Mile widziane planki bokiem w różnych wersjach, skośne brzuszki, rowerek z dotykaniem kolan łokciami i inne ćwiczenia angażująe skosy.
  4. Cardio/interwały/HIIT
    Nie oszukujmy się – u części osób talia jest „zabudowana” tłuszczem. A ten trzeba najpierw spalić. Szczególnie polecam bieganie, podczas którego skośne mięśnie brzucha są dodatkowo angażowane i to chyba najbardziej spośród wszystkich form treningu aerbowego.
  5. Hula hoop
    O hula hoop musiałam tu wspomnieć. Sama go używałam, choć kręciłam nim na biodrach dla zrzucenia boczków. Mam hula hoop dziecięce, te z wypustkami to według mnie jakaś pomyłka. Takie HH obija kręgosłup, żebra, narządy wewnętrzne – to nie może być zdrowe.

Pamiętajcie, że z sylwetki „cegły” czy „kolumny” nie da się zrobić nagle klepsydry. Najlepszym sposobem na idealną talię jest zaakceptowanie jej taką, jaka jest. Kochaj swoje ciało 🙂

Macie inne wypróbowane sposoby na zwężenie wcięcia w talii? A może macie to szczęście, że nie musicie się o nią specjalnie troszczyć? 🙂

0 0 vote
Oceń wpis
Subscribe
Powiadom o
guest
79 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Klaudia Dutkiewicz
Klaudia Dutkiewicz
19 lutego 2014 21:19

Ach, nie mogę się napatrzeć na Twoją talię! no niestety, ale robi wrażenie. Sama nie mam żadnego wcięcia, albo bardzo delikatne przez co mam taka chłopięca budowę ciała i to denerwuje. Mam nadzieję, że dam radę jakos uwydatnić swoja talię poprzez właśnie rozciągania i ćwiczenia.

Maggie W
Maggie W
Reply to  Klaudia Dutkiewicz
20 lutego 2014 12:50

Próbuj przede wszystkim ćwiczeń siłowych na klatkę i pośladki, bo przy totalnie "chłopięcych" sylwetkach to będzie najlepsze wyście. Powodzenia 🙂

Sylwia M
Sylwia M
19 lutego 2014 21:35

Każdy ma inną budowę. Ja mam talię jak usunę z niej tłuszcz 🙂 Ale nigdy nie będę mieć długich nóg. No cóż trzeba siebie polubić, bo zawsze mogło być gorzej.

Maggie W
Maggie W
Reply to  Sylwia M
20 lutego 2014 12:52

Dokładnie tak. Nie ma co na siłę wyszukiwać sobie mankamentów figury, tylko polubić swoje atuty 🙂

Panna Aleksandra
Panna Aleksandra
19 lutego 2014 21:36

Jest takie fajne ćwiczenie, że opieramy się na boku na łokciu, tak jakby wstajemy dwoma nogami balansując na jednej ręce podnosimy jedną nogę do góry. Podobno to ćwiczenie na brzuch, ale u mnie zadziałało na talię. 😀 Tak jak wspomniałąś, taki plank ale do boku 😀

keep dreams close
keep dreams close
Reply to  Panna Aleksandra
19 lutego 2014 21:47

oo to też dobre ćwiczenie, fakt – talia fajnie się rozciąga ; ))

Maggie W
Maggie W
Reply to  Panna Aleksandra
20 lutego 2014 12:55

Kurczę, nie rozumiem tego ćwiczenia 😀 To coś jak na przedostatnim zdjęciu w tym poście, tylko na łokciu?

keep dreams close
keep dreams close
Reply to  Panna Aleksandra
20 lutego 2014 14:38

Tak coś takiego 🙂 Ja jeszcze robiłam coś podobnego, ale nie podnosiłam nogi do góry tylko wypychałam biodra, ciężko opisać ;P

Maggie W
Maggie W
Reply to  Panna Aleksandra
24 lutego 2014 15:18

Wypychałaś je do góry tak, żeby miednica była na wysokości barku? 😀

Fit Panna
Fit Panna
19 lutego 2014 21:44

Skojarzyło mi się takie powiedzenie mojego znajomego (najpierw dodam: moja siostra jest dość niska, ale ma piękny biust, a ja jestem wysoka, mam mały biust, ale za to długie i bardzo zgrabne nogi). I oto nasz znajomy mówi:
"Bóg wiedział, co robi. Gdyby połączyć ciebie od głowy do pasa i ją od pasa do stóp, powstałaby kobieta demon." 😀

Maggie W
Maggie W
Reply to  Fit Panna
20 lutego 2014 12:58

Haha 😀 Dlatego ludzie idealni nie mogę istnieć 😉

keep dreams close
keep dreams close
19 lutego 2014 21:46

Fakt, ładnie masz ją zarysowaną, choć i ja na swoją nie mogę narzekać, a też nie robiłam nic specjalnego by taką uzyskać 😀

Chyba najlepszymi sposobami są hulahop i ćwiczenia na brzuch 😉 Kiedyś Agnes też coś gdzieś pisała o wstrzymywaniu oddechu w siadzie i po wstaniu wypuszczaniu (czy jakoś tak), ale nie próbowałam 😀

Agnes J.
Agnes J.
Reply to  keep dreams close
19 lutego 2014 22:05

Zasysanie ;> stosowane przez kulturystów w celu uzyskania talii. Arnold to proponował i jest to dość popularne.

keep dreams close
keep dreams close
Reply to  keep dreams close
19 lutego 2014 22:10

O właśnie- wiedziałam, że coś w tym stylu 😀

setterka
setterka
Reply to  keep dreams close
20 lutego 2014 07:20

A tak,właśnie pisałam tez któregoś razu o metodzie Arnolda i jeszcze to jest na mnie również skuteczne:)

Maggie W
Maggie W
Reply to  keep dreams close
20 lutego 2014 12:59

O tym słynnym sposobie A&A (Arnold&Agnes) też słyszałam, ale nie wyobrażam sobie nawet, jak to się robi 😀

setterka
setterka
Reply to  keep dreams close
20 lutego 2014 14:27

Siedząc wstrzymujesz oddech na ok. 30sekund,przetrzymujesz,powoli wypuszczasz i tak kilkanaście razy:)

Maggie W
Maggie W
Reply to  keep dreams close
21 lutego 2014 09:10

I tak chyba nie wypróbuję, 62 cm mi wystarczą 😀

bodybuildingisalifestyle
bodybuildingisalifestyle
19 lutego 2014 21:49

Talia "osy" nie ma co!! 😀

Maggie W
Maggie W
Reply to  bodybuildingisalifestyle
20 lutego 2014 13:00

Hahaha 😀 Dzięki 😀

Anonimowy
Anonimowy
19 lutego 2014 21:56

Ano trzeba akceptować to co mamy 🙂
Co do hula z wypustkami – ja sobie innego nie wyobrażam 😀 nawet mój lekarz mi je polecał bo u mnie świetnie się sprawdzało jako 'masaż jelit', teraz już problemów zdrowotnych nie mam ale od kręcenia to się chyba uzależniłam i praktycznie każdy trening kończę hulaniem 😉

Monika

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
20 lutego 2014 13:01

Ja nie jestem do niego przekonana właśnie z wyżej wymienionych przyczyn.
A jeśli Tobie służy to okej 😉

setterka
setterka
19 lutego 2014 22:12

Talia jak i cała reszta na medal! 🙂

Mi akurat chyba od rowerków skosem,planków bokiem itp. talia raczek staje się prostokątna zamiast wciętej także chyba każdy ma inaczej:) Ale hula hop bym wypróbowała:)

Maggie W
Maggie W
Reply to  setterka
20 lutego 2014 13:02

A rozciągasz skosy po takich ćwiczeniach? To też jest ważne 🙂

setterka
setterka
Reply to  setterka
20 lutego 2014 14:29

Tak:)

Anonimowy
Anonimowy
20 lutego 2014 02:17

Mam tę samą 'przypadłość', też jestem cienka w talii i również sądzę, że to kwestia anatomii 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
20 lutego 2014 13:07

Lucky us 🙂

Karolina Kołodziej
Karolina Kołodziej
20 lutego 2014 05:04

To tylko i wyłącznie geny… Każda z nas ma inną budowę i tyle. To zasysanie polecane przez Arnolda- ale ileż można wdychać i wydychać?? A to i tak niewiele da…

Agata Z
Agata Z
Reply to  Karolina Kołodziej
20 lutego 2014 11:12

Zgadzam się z Karoliną. Jedyny sposób na węższą talię to utrata tłuszczu, ale proporcje i tak się nie zmienią…

Maggie masz piękną talię!

Maggie W
Maggie W
Reply to  Karolina Kołodziej
20 lutego 2014 13:18

Karolina – próbowałaś tej metody? Jestem bardzo ciekawa, czy i jeśli tak to po jakim czasie pojawiają się efekty.

Agata – to prawda. W końcu tłuszcz tracimy równomiernie z całego ciała – albo przynajmniej mniej więcej równomiernie 😉

Anonimowy
Anonimowy
20 lutego 2014 05:30

nic tylko i wyłącznie geny, ćwiczę, ćwiczę i ćwiczę i nigdy takiej tali nie będę mieć z czym się już pogodziłam, niestety nie każda dziewczyna ma taką świadomość, że matki natury się niestety nie da przechytrzyć

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
20 lutego 2014 13:23

Dokładnie. Z 70 cm nie zrobi się magicznym sposobem 60…

Anonimowy
Anonimowy
Reply to  Anonimowy
20 lutego 2014 19:36

twoja talia jest extra i seksowna i i w ogóle:) ale może to zabrzmi dziwnie dla niektórych dziewczyn lecz nigdy nie chciałabym mieć takiej sylwetki, brzuszkiem bym nie pogardziła, ale talia piękna lecz nie w moim stylu:)
czyli odpada, coś do czego wzdycham i nie realnie o tym marze 😛

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
21 lutego 2014 09:12

Jasne, każdemu podoba się co innego. Mogę się z tym zgadzać albo nie, ale zawsze szanuję odmienne zdanie i nikogo na siłę do swoich racji przekonywać nie będę 🙂
A brzuch da się zrobić! 🙂

Zielpy
Zielpy
20 lutego 2014 05:56

Dobrze, że wspomniałaś o treningu siłowym, to jedyna rzecz, która nie opiera się na życzeniowym myśleniu. Ładnie wyrównane proporcje między górą a dołem tuszują brak prawdziwej talii.

Maggie W
Maggie W
Reply to  Zielpy
20 lutego 2014 13:25

To tak naprawdę jedyny skuteczny według mnie sposób. Choć wcięcie się nie powiększy, to proporcje będą lepsze 🙂

Sylwia Amsyl
Sylwia Amsyl
20 lutego 2014 07:28

Ja pracuję nad talią hula hopem. Moja mama ma wcięcie w tali, ja już niestety nie ;/

Maggie W
Maggie W
Reply to  Sylwia Amsyl
20 lutego 2014 13:45

Nie wiem, czy to zadziała, ale i tak powodzenia 🙂

Madeleine
Madeleine
20 lutego 2014 08:22

Ja mam to szczęście , że za bardzo nie muszę się troszczyć. Jednak oprócz ćwiczeń mam zamiar kupić gorset. 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  Madeleine
20 lutego 2014 13:46

Wszystko tylko nie gorset! Ta metoda jest bardzo szkodliwa, bo deformuje ciało.

Mary (marbutka.blogspot.com)
Mary (marbutka.blogspot.com)
20 lutego 2014 09:08

Ja mam to szczęście 🙂 Ale to prawda, że bieganie pomaga. Centymetry najszybciej lecą mi właśnie z talii, chociaż zawsze była szczupła i wydawało mi się to wręcz niemożliwe 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  Mary (marbutka.blogspot.com)
20 lutego 2014 13:47

Ja się nie mierzę, ale wiem, że po bieganiu mocno czuję skosy 🙂

Karolina Ole
Karolina Ole
20 lutego 2014 09:28

Wciecie w talii mam, może nie jakieś spektakularne, ale jest, większe już nie będzie, więc staram się ją podkreślać i uwydaczniać odpowiednimi ubraniami 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  Karolina Ole
20 lutego 2014 13:47

Podkreślanie ubraniami zawsze spoko 🙂

Jagódka.
Jagódka.
20 lutego 2014 09:42

Oj piękne,to fakt. Mam wcięcie w talii, ale wiem że na razie jest właśnie obrośnięte tłuszczykiem. Jak go zwalę będzie się czym pochwalić haha 🙂 Według mnie najlepszym ćwiczeniem na tę część ciała jest to polegające na wysokim uklęknięciu, wystawieniu rąk przed siebie i 'przerzucaniu' pupą ze strony lewej na prawą, wracając do pozycji wyjściowej. Nie jestem najlepsza w tłumaczeniu,ale cóż 😀

Maggie W
Maggie W
Reply to  Jagódka.
20 lutego 2014 13:59

Wiem, o jakie ćwiczenie chodzi 😉 Jeszcze lepsze jest takie "przerzucanie", ale bez dotykania pośladkami ziemi 🙂

α ℓ ι ¢ є
α ℓ ι ¢ є
20 lutego 2014 11:31

Też robie treningi siłowe i interwalowe, według mnie są najlepsze.. 🙂 Ostatnio przymierzam się robić 2w1 : trening interwałowy i siłowy. wiem, że ty go robisz i co o nim myślisz ? ( może jakiś post w którym napiszesz swoje zdanie). Co do rozciągania to też pokochałam twoje rozciągania i codzinnie z nich korzystam ( na plecy). Może jakieś rozciaganie i ćwiczenia wzmacniające całe ciało nam pokażesz w poście. Najlepsze są zdjęcia jak je wykonujesz. Dla mnie są strasznie pomocne. 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  α ℓ ι ¢ є
20 lutego 2014 14:03

Taki trening 2w1 jest świetnym rozwiązaniem, bo jednocześnie poprawiasz siłę, wytrzymałość, kondycję i spalasz tłuszcz. Ja powoli zauważam u siebie całkiem fajną rzeźbę, szczególnie na ramionach 🙂
Pomysły na posty już zapisuję i na pewno takie tematy się pojawią, z tym że ni wiem kiedy. Postaram się jak najszybciej 🙂

PS Dziękuję Ci za te wszystkie miłe słowa 🙂 Uwielbiam takie komentarze, są świetną motywacją do dalszego prowadzenia bloga 🙂

α ℓ ι ¢ є
α ℓ ι ¢ є
Reply to  α ℓ ι ¢ є
20 lutego 2014 16:44

Ale ja pisze to dokładnie co myślę i uważam. Na prawdę uwielbiam twojego bloga i uwierz, ale wchodzę na niego codziennie, bo korzystam z twoich ćwiczeń. A co do propozycji na posty, to właśnie takie bym chciała, ogółem dajesz mi mnóstwo motywacji do tego aby ćwiczyć i się nie poddawać. No i wiele ciekawych rzeczy mogłam się dowiedzieć, bo piszesz od rzeczy. 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  α ℓ ι ¢ є
21 lutego 2014 09:25

O rety, naprawdę dziękuję. To dla mnie ogromny komplement 🙂

hurija
hurija
20 lutego 2014 12:41

U Ciebie talia bardzo się rzuca w oczy! 😉 Ja też pod tym względem nie narzekam,ale u nas to genetyczne, bo mama i siostra też ją mają. Po prostu taki typ budowy. 😉

Maggie W
Maggie W
Reply to  hurija
20 lutego 2014 14:05

Szczerze mówiąc, ja nie zwracałam na nią nigdy jakiejś szczególnej uwagi, tak samo jak na jej brak u innych dziewczyn. To komentarze pod zdjęciami i wiadomości sprawiły, że jestem z niej naprawdę dumna 😀

Anonimowy
Anonimowy
20 lutego 2014 15:02

ja też mogę się pochwalić takim wcięciem w talii i uwielbiam je! 😀 jest tak jak mówisz,nawet,jak byłam grubsza to talia była. ale nie wydaje mi się,aby szło ją uzyskać poprzez ćwiczenia, jeśli kobieta nie ma szerokich bioder to raczej nic na to nie poradzi.

Maggie W
Maggie W
Reply to  Anonimowy
21 lutego 2014 09:26

I bioder, i części powyżej talii – dlatego napisałam o treningu siłowym 🙂 Nie zwiększy to wcięcia, ale da złudzenie talii 🙂

basia bbb
basia bbb
20 lutego 2014 15:52

Moja talia chyba zawsze była i będzie słaba, niestety mam genetyczną skłonność do nadbudowania tkanki tłuszczowej właśnie tam ,

Maggie W
Maggie W
Reply to  basia bbb
21 lutego 2014 09:26

To trzeba ten łuszcz spalić! 🙂

Emilia Warakomska
Emilia Warakomska
20 lutego 2014 16:38

Jeśli chodzi o Hula Hoop z wypustkami, to zgadza się, to koło tortur i nie wiadomo, kto je wymyślił, aby się torturować!! Można się posiniaczyć i raczej nie jest to dobre dla narządów wewnętrznych, aby zamaszystym ruchem i takim ciężarem je obijać!!

A co do talii, to jesteś Maggi, typową klepsydrą, czyli szczęśliwą posiadaczką zarysowanej talii. Chociaż gruszki też z reguły nie mają z nią problemu. Dziewczyny jabłka znowu najmocniej muszą się napracować i najtrudniej im ją uzyskać. Za to nie mają problemu ze szczupłością swych ud i pośladków 🙂

Więc tak jak piszesz, grunt to akceptacja siebie, a dzięki treningowi można zmienić sylwetkę nie do poznania przy odrobinie samozaparcia, motywacji, i ….oczywiście wiedzy.

Uwaga tylko na te skosy – nie każda kobieta może je wykonywać (zwłaszcza jabłka), i przede wszystkim trzeba uważać z ilością powtórzeń i serii oraz częstotliwości tych ćwiczeń. Ćwiczenia mięśni skośnych mogą u niektórych osób powodować właśnie poszerzenie talii. Odradzam też duże ilości powtórzeń na dolne mięśnie skośne. Powodują widok mięśni jak u wyrzeźbionego faceta!!

Fitness is not only my passion – it's my life
Be Strong & Train hard <3
Emilia Trenerka Fitness

Maggie W
Maggie W
Reply to  Emilia Warakomska
21 lutego 2014 09:33

Dokładnie! Byłam przy sekcji zwłok człowieka, który miał obite plecy i zawsze kiedy słyszę o HH z wypustkami, przypomina mi się ten widok 😛

Coś za coś 🙂 Ja mogłabym narzekać na moje biodra i uda, ale zaakceptowałam je takimi, jakie są, bo wiem, że niewiele z nimi mogę zrobić 🙂

Z tymi ćwiczeniami na skosy to prawda. U mnie akurat nie wpływają one na poszerzenie talii, ale są dziewczyny, które mogą sobie nimi ją "zabudować".

Dzięki, Emilko, za ten komentarz! <3

Madame Fit
Madame Fit
20 lutego 2014 19:40

Piękna talia:) Jest to kwestia budowy miednicy w dużej mierze. Ćwiczenia, które zaproponowalaś mogą podkreślić zarys tej okolicy dzięki modelowaniu mięśni brzucha. Myślę jednak, że cały urok tkwi w różnorodności:)

Maggie W
Maggie W
Reply to  Madame Fit
21 lutego 2014 09:34

Nic dodać, nic ująć 🙂
Dziękuję za komplement 🙂

Penyihir
Penyihir
20 lutego 2014 20:37

Hej! Nie wiem, czy mnie pamiętasz, tutaj niedawna entuzjastka snickersów na śniadanie, obiad i kolację :). Zdecydowałam się na zdrowy styl życia (po długich bojach z samą sobą) i postawiłam prowadzić dziennik posiłków i aktywności fiz. na blogu… Mogłabym Cię prosić, żebyś mnie "zaobserwowała" i zaglądała do mnie od czasu do czasu, podpowiadając, co robię źle? Potrzebuję kogoś, kto by mnie pilnował… sama nie daję rady. Proszę! 🙂
http://zyjepenyihir.blogspot.com

Maggie W
Maggie W
Reply to  Penyihir
21 lutego 2014 09:34

Jasne, w miarę możliwości postaram się zaglądać 🙂
Powodzenia!

Maggie W
Maggie W
Reply to  Penyihir
21 lutego 2014 09:35

Musisz mi tylko wysłać zaproszenie do oglądania bloga, bo póki co blogger zabrania mi dostępu do niego.

Penyihir
Penyihir
Reply to  Penyihir
21 lutego 2014 11:58

Gapa nad gapami 🙂 już odblokowany 🙂

fitness wyzwania;)
fitness wyzwania;)
20 lutego 2014 20:44

piękna talia;) ja mam wcięcie ale nie aż takie, ale hula hop naprawdę daje efekty, kręcąc regularnie w krótkim czasie można je zauważyć ;D pozdrawiam 😉

Maggie W
Maggie W
Reply to  fitness wyzwania;)
21 lutego 2014 09:38

Według mnie hula hop nie będzie dobrym sposobem (choć nie wątpię, że jest skuteczne) z tego względu, że formuje talię przez deformację ciała. Nie będę nikomu tego zabraniać, bo dla niektórych to jedyny sposób, ale warto to przemyśleć 🙂

BERY
BERY
20 lutego 2014 21:32

ej rzeczywiscie cos w tym jest ze jak poszerzy sie pupe i ramiona to ogolny zarys bedzi elepszy 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  BERY
21 lutego 2014 09:38

Mówiłam 😉

Red Shrew
Red Shrew
20 lutego 2014 21:57

Ahh jak ja marzę o takiej talii! Spróbuję hula hop 😉

Maggie W
Maggie W
Reply to  Red Shrew
21 lutego 2014 09:39

HH naprawdę nie polecam, chyba że lekkie, dziecięce – to znacznie lepsze wyjście 😉

BogusiaM
BogusiaM
21 lutego 2014 11:05

Fakt, ja nigdy nie będę mieć takiej wąskiej talli, mając długie nogi, kości biodrowe praktycznie stykają się z tymi dolnymi żebrami… Ale fakt, jak biegam talia staje się węższa;) Inne ćwiczenia też mile widziane.

Maggie W
Maggie W
Reply to  BogusiaM
24 lutego 2014 15:24

Coś za coś 😉 Długie nogi to też marzenie wielu kobiet i również niewiele da się z tym zrobić 🙂

Nebeskaa
Nebeskaa
21 lutego 2014 15:08

masz cudowną talię! 🙂 ja na swoją nie narzekam, nie jest może jakaś super, ale mi się podoba 🙂 masz rację, bardzo dużo zależy od anatomii, a wówczas niewiele jesteśmy w stanie zrobić, aczkolwiek coś tam zawsze można 😀

Maggie W
Maggie W
Reply to  Nebeskaa
24 lutego 2014 15:25

To świetnie, że Ci się podoba. Samoakceptacja jest bardzo ważna 🙂

pizza 24h warszawa
pizza 24h warszawa
21 lutego 2014 16:14

hehe każdy by chciał … 🙂

Maggie W
Maggie W
Reply to  pizza 24h warszawa
24 lutego 2014 15:27

I niektórzy mają 😉

Polny Konik
Polny Konik
23 lutego 2014 20:47

A mi się talia wyraźnie zaznacza dzięki ćwiczeniom. Na genetykę w tym przypadku nie liczę 🙁

Maggie W
Maggie W
Reply to  Polny Konik
24 lutego 2014 15:27

A jakie ćwiczenia wykonujesz? 🙂

czarna-kocurka
czarna-kocurka
28 lutego 2014 22:10

Ja też Ci zazdroszczę, bo nigdy tak ładnej talii mieć nie będę :)))