Już jakiś czas temu wpadłam na pomysł, aby stworzyć serię wpisów, która pomoże osobom, które dopiero zaczynają przygodę ze zdrowym stylem życia, we właściwym zaplanowaniu pierwszych i kolejnych zakupów przede wszystkim odzieży i sprzętu sportowego, a w późniejszym czasie być może również produktów żywnościowych. Zewsząd jesteśmy bowiem bombardowani informacjami o tym, że do ćwiczeń konieczne są dobre buty, bez hantli nie ma treningu, a w lodówce powinniśmy mieć sałatę, łososia i jajka. W każdym takim doniesieniu jest oczywiście ziarno prawdy, ale osobom niezaznajomionym z tematami fit ciężko jest je oddzielić od plew.
Ja postaram się pokazywać wszystkie aspekty danego tematu, przedstawić wady i zalety każdego z tych produktów oraz napisać, kiedy będzie on nam niezbędny, a kiedy całkowicie nieprzydatny.

Ponieważ nie chcę polegać jedynie na opinii producentów odzieży, obuwia i sprzętu, bo te czasami wiele wspólnego z rzeczywistością nie mają, chętnie będę odsyłać do wartościowych recenzji innych blogerów i polecać produkty sprawdzone przez czytelników. Jeśli więc jesteście zadowoleni z Waszych ubrań, butów, hantli, kettli itd., czekam na Wasze wiadomości i komentarze z ich markami, modelami, linkami do recenzji albo całymi recenzjami, może również ze zdjęciami? Mam nadzieję, że wspólnie stworzymy ten niezbędnik 🙂

Dajcie też znać, czy pomysł serii Wam się podoba i o czym chcielibyście przeczytać w pierwszej części.

PS Przypominam o konkursie! 🙂

Obserwuj mnie na:
error

35 komentarzy

  1. świetny pomysł na serię wpisów! na pewno wiele osób skorzysta 🙂

    jeśli chodzi o pierwszy wpis to myślę, że warto zacząć od tego co zawsze towarzyszy nam przy ćwiczeniach – odpowiedni strój. co będzie nam niezbędne, na co zwracać uwagę przy kupnie poszczególnych rzeczy itd.

    • Dziękuję 🙂

      Myślałam właśnie, żeby zacząć od ciuchów, ale rozłożyć wszystko na czynniki pierwsze – czyli jeden wpis poświęcić biustonoszom sportowym (jak dobrać, konkretne polecane modele, jak dobrać do rodzaju aktywności itd.), drugi topom, trzeci legginsom itd. Nie wiem tylko, od czego zacząć 😉

    • Dzięki, dzięki 🙂 Bitumiczne sama mam, więc będę mogła coś o nich napisać, ale zapoznałam się już z tygryskowym artykułem i jego również zalinkuję 🙂

  2. Podoba mi się pomysł na taką serię! 🙂 Wiele osób na pewno skorzysta ( w tym ja oczywiście). Uważam że najlepiej zacząć od ciuchów- biustonoszy. O tyle ile można na początku ubrać zwykły top i spodenki, tak podtrzymanie biustu to podstawa (mimo że mam małe piersi to lubię zapewniać im komfort podczas ćwiczeń). 🙂

  3. No to mnie uprzedziłaś,bo ja w roboczych również miałam zapisane posty z takiego cyklu,więc chyba nie ma co pisać tego samego 🙂

  4. Właśnie zastanawiałam się dlaczego zdecydowałaś się na łamaną sztangę, a nie prostą…

    • Moja jest akurat lekko łamana. Chciałam taką, bo nie odczułabym różnicy między tą a prostą np. w przysiadach (jest nawet fajniejsza o tyle, że ma miejsce na kark 😀 ), MC, wznosach barków itp., a przy ćwiczeniach na ramiona daje większe możliwości 😉

  5. świetny pomysł! jestem pewna, że z niektórych porad skorzystają nie tylko osoby początkujące 🙂

  6. Anonimowy Reply

    ja myślę, że dla początkującej osoby najważniejszy powinien być wybór obuwia sportowego, potem mata (jeśli oczywiście ćwiczy w domu), a na kolejnym miejscu biustonosz sportowy 😉 pozostałe ciuchy to w miarę rozkręcania się, bo fakt – wpływają znacząco na komfort ćwiczeń, ale nie są niezbędne 😉 no i dopiero na końcu wszelkiego rodzaju sprzęty z hantlami na czele – bo jest tyle ćwiczeń bez sprzętów i tyle możliwości wykonania treningu z obciążeniem tylko własnego ciała, że na początek wystarczy 😛
    kasia

    • Moje typy na pierwsze posty to były buty i stanik 😉 Matę można czymś zastąpić – czy to dywanem, ręcznikiem czy matą łazienkową. Poza tym jest bardzo dużo ćwiczeń, do których mata nie jest potrzebna, tak samo zresztą jak i biustonosz czy buty – ale ich się niczym nie zastąpi. Więc mata będzie na trzecim miejscu 🙂
      Dzięki za propozycję! 🙂

    • Anonimowy Reply

      szczerze, to mata była pierwszą rzeczą, jaką kupiłam 😀 ważne, żeby wybrać taką, która nie będzie się ślizgać po podłodze (ręcznik odpada, dywanów nie znoszę i nie posiadam, na macie łazienkowej nie chciałabym się kłaść :D). czekam na Twoje posty z propozycjami niezbędników 😉
      kasia

    • Ja miałam już wcześniej buty, staniki sportowe i hantle, ale pierwszym fit-zakupem chyba rzeczywiście była mata 😉 Napiszę o niej jakoś na początku cyklu 🙂

  7. Jak dla mnie najważniejsza jest motywacja, a dopiero jak ktoś przekona się, do tego, że ćwiczenia to jet to co lubi powinien zastanowić się nad właściwym obuwiem i stanikiem (w przypadku kobiet), a sprzęt jest drugorzędny najpierw należy poznać swoje ciało i sprawdzić jakie ćwiczenia najbardziej nam pasują.

    • Mam nadzieję, że to będzie już w przyszłym tygodniu 🙂 Ale trochę cierpliwości się jednak przyda 😀

  8. Mam nadzieję, że nie jesteś zła o ten obrazek 🙂 Już poprawiłam źródło u siebie, nie sądziłam, że wpis pojawił się w podobnym czasie. Jeśli chcesz, to usunę go ze swojego wpisu 🙂 Daj mi znać.

  9. Zdecydowanie by się przydała tak seria wpisów, zwłaszcza o butach bo zamierzam sobie kupić a nie chce marnować pieniędzy na byle co..

Write A Comment