Mój świat nie zawalił się, kiedy ponad 15 lat temu dowiedziałam się, że św. Mikołaj nie istnieje – zawsze podejrzewałam, że coś musi być nie tak z tą historią. Wishlisty prezentów gwiazdkowych tworzę jednak co roku, to znacznie ułatwia życie moim „Mikołajom” i mnie, kiedy pytają, co chciałabym dostać. Co roku robię dwie takie listy – jedną z tym, co chciałabym dostać lub sama sobie kupić, a drugą z prezentami, którymi chcę obdarować moich bliskich. Od października staram się uważnie słuchać ich narzekań na to, czego nie mają, życzeń o tym, co chcieliby mieć i dzięki temu unikam (w większości) mało grzecznych pytań w stylu „Co chciał(a)byś dostać?”. Poza tym uważam, że niespodzianki to najlepsze, co może być i sama je uwielbiam, dlatego rzadko zdradzam zawartość mojego „mikołajowego” worka przed wręczeniem prezentów.

Poniżej moja lista rzeczy, które chciałabym dostać lub kupić sobie w najbliższym czasie.

A Wy pisaliście już list do św. Mikołaja? 😉 Co chcielibyście dostać i co kupujecie swoim bliskim? 🙂

Obserwuj mnie na:
error