Źródło

Rozgrzewka i rozciąganie są najczęściej pomijanymi elementami treningu, mimo tego, że powinny być jego integralnymi częściami. Ich pominięcie może być jednak tragiczne w skutkach.

Rola rozgrzewki

Jak sama nazwa wskazuje, ma ona rozgrzać nasz organizm i mięśnie, dzięki czemu będziemy mogli ćwiczyć efektywniej. Podniesienie temperatury skutkuje lepszym ukrwieniem mięśni i wydajniejszym dysponowaniem energią.
Prawidłowo wykonana rozgrzewka pozwoli nam także uniknąć kontuzji, a to ze względu na zwiększenie elastyczności więzadeł oraz zmniejszenie tarcia chrząstek stawowych.
Podniesione tętno przyspieszy oddech, a co za tym idzie także wymianę tlenu między układem krwionośnym a mięśniowym.
Rozgrzewka poprzez pobudzenie układu nerwowego przyspiesza także nasz czas reakcji, co jest ważną zaletą szczególnie przy grach zespołowych – choć nie tylko.

Prawidłowa rozgrzewka

To jaką rozgrzewkę wybierzemy, zależy przede wszystkim od rodzaju treningu, który planujemy wykonać. Nie ma jednej idealnej rozgrzewki, która będzie odpowiednia zarówno dla biegacza, kulturysty i miłośnika zumby.
Jest jednak kilka zasad, których powinniśmy przestrzegać niezależnie od planowanego treningu.

  1. W rozgrzewce nie wykonujemy rozciągania statycznego – chyba że po uprzednim rozgrzaniu mięśni. Oznacza to, że bez wcześniejszego truchtu nie powinniśmy wykonywać np. lunges.
  2. Należy pamiętać o rozgrzaniu wszystkich stawów, zaczynając od góry: głowa, ramiona, nadgarstki, tułów, biodra, pachwiny, kolana, stawy skokowe.
  3. Rozciąganie dynamiczne rozpoczynamy od dołu, idąc ku górze.
  4. Podczas rozgrzewki nie mamy się zmęczyć! Nasze tętno nie powinno przekroczyć 50%. W praktyce powinniśmy móc jeszcze swobodnie rozmawiać.

Jakie ćwiczenia wykonywać?

Dowolne, które spełniają powyższe wytyczne. Dla tych, którzy nie chcą za dużo myśleć ani kombinować – dwa filmy pokazujące ćwiczenia najczęściej wykorzystywane przy rozgrzewce.

Mam nadzieję, że ten post okazał się pomocny.
Jak to u Was wygląda w praktyce? Rozgrzewacie się przed każdym treningiem, czy pomijacie tą część?

Luty miesiącem jogi

Dzisiaj balansujemy! 🙂

Obserwuj mnie na:
error