Kocham ryby!
Uwielbiam je od zawsze, ale ostatnimi czasy ich spożycie przeze mnie drastycznie zmalało. Do ok. 17. roku życia jadłam je co najmniej raz dziennie – wędzone, smażone, gotowane, pieczone, grillowane, marynowane na surowo… Teraz zdarza mi się je jeść średnio 2-2,5 razy w tygodniu.
Dlatego też przy okazji dzisiejszych zakupów zaopatrzyłam się w wędzonego łososia i wędzoną makrelę i przynajmniej do końca miesiąca zobowiązuję się jeść rybę minimum raz dziennie, choć oczywiście mam nadzieję, że ten nałóg zostanie mi na dłużej 🙂

A dlaczego warto jeść ryby?

  1. Pierwsze i najważniejsze – są smaczne! To moja subiektywna opinia, ale wiele osób na pewno się z nią zgodzi 😉
  2. Zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Te z kolei pozytywnie oddziałują na nasze serce i cały układ krążenia – obniżają ciśnienie krwi, poziom cholesterolu i
    lipidów, rozszerzają naczynia krwionośne, co w konsekwencji zmniejsza ryzyko chorób serca i układu krążenia. Ponadto NNKT wpływają na naszą koncentrację, zdolność zapamiętywania i ogólną pracę mózgu i układu nerwowego.
  3. Zawierają mnóstwo witamin z grupy B, witaminy A, D, E i mikroelementy takie jak: wapń, fosfor, potas, jod, żelazo, selen, cynk. Do czego są nam potrzebne i czym grozi ich niedobór zapewne wiecie, więc na ten temat rozpisywać się nie będę.
  4. Chude ryby słodkowodne (np. okoń, szczupak, pstrąg) powodują zwiększenie wytwarzania serotoniny, potocznie nazywanej hormonem szczęścia. A jak wiadomo – jesienią każda dawka szczęścia jest doceniana podwójnie 😉
  5. Istotny jest fakt, że mięso ryb jest jednocześnie mniej kaloryczne niż
    np. mięso wieprzowe. Wpływa na  to niższa zawartość tłuszczu. Dla
    porównania 100 g mięsa karpia to 110 kcal, 18 g białka i 4 g tłuszczu, 
    100 g szynki wieprzowej przy tej samej zawartości białka dostarcza aż 21
    g tłuszczu i 260 kcal.
    (źródło)

To tak w skrócie, choć korzyści jest oczywiście dużo więcej.
W czasie trwania rybnego wyzwania postaram się zamieścić jak najwięcej przepisów z rybami w roli głównej.
Zachęcam do przyłączenia się do akcji! 🙂

    Obserwuj mnie na:
    error