Owsianka z mandarynką, płatkami Cini Minis i rodzynkami

Owsianka to śniadanie idealne! 🙂 Jadam ją codziennie nieprzerwanie od dobrych 3 miesięcy i wątpię żeby kiedykolwiek mi się znudziła.
Zdjęcie może mało artystyczne, ale lepsze takie niż żadne 😉

Dlaczego jeść owsiankę?

  1. Bo jest przepyszna.
  2. Bo daje uczucie sytości na długi czas.
  3. Bo ma dużo błonnika.
  4. Bo płatki owsiane zawierają witaminy B1, B6, E, cynk, żelazo i wapń.
  5. Bo zawierają nienasycone kwasy tłuszczowe.

Jak przygotowuję owsiankę?

Początkowo postępowałam zgodnie z przepisem na opakowaniu, tj.: „Do kubka wody wsyp 3 łyżki płatków i zagotuj. Dodaj zagrzane wcześniej mleko i zagotuj ponownie.” Była dobra, i owszem, ale więcej z nią zachodu. Teraz zalewam wieczorem dwie łyżki płatków (często z dodatkiem rodzynek) wrzątkiem, a rano tylko odcedzam i dodaję jogurt plus to, na co akurat mam ochotę.

Co można do niej dodać?

Wszystko i wcale nie żartuję. No, może poza kiełbasą. Chociaż gdyby ktoś kiedyś spróbował, to miło by było, gdyby dał znać co z tego wyszło 🙂 Moje sprawdzone dodatki łączone w różnych kombinacjach:

  • rodzynki,
  • rodzynki w czekoladzie,
  • suszona żurawina,
  • żurawina w polewie jogurtowej,
  • starta czekolada,
  • kakao,
  • jabłka – krojone i starte,
  • banany – zblenderowane albo rozgniecione,
  • mandarynki,
  • truskawki,
  • pomarańcze,
  • kiwi,
  • otręby – pszenne, owsiane i granulowane,
  • płatki ryżowe,
  • cynamon,
  • przyprawa do piernika,
  • miód,
  • i wiele innych.

A jakie są Wasze doświadczenia z owsianką? Jecie, lubicie? Jeśli tak, to z czym najbardziej? 🙂

Obserwuj mnie na: