Dzisiaj znów post nieco bardziej osobisty, choć nie odbiegający od tematyki bloga. Dzisiejszy dzień uważam za bardzo udany, więc muszę się trochę pochwalić 😉

Zuzka’s Butt Month

Przed kilkoma minutami wykonałam po raz ostatni ZWOW #65, o którym więcej napiszę w którymś z kolejnych postów. Po raz kolejny pobiłam swój rekord, ale o tym więcej przeczytać możecie na moim facebookowym fanpage’u 😉
Wyzwanie uważam za bardzo fajną opcję i do wszystkich treningów będę wracać, bo przekonuje mnie do nich przede wszystkim ich efektywność, ale także i przyjemność ich wykonywania. Wszystkich nieprzekonanych odsyłam do tego albumu, w którym publikowałam zdjęcia obrazujące zmiany w uniesieniu pośladków 😉 Jutro/pojutrze dodam ostatnie, finalne foto.

Nowe wyzwanie Zuzki

Wszyscy „WarriorZ” zapewne wiedzą o wydanym ostatnio przez Zuzkę treningu jogi (swoją drogą – od dzisiaj można go dostać w Europie!). Dziś Zuza opublikowała nowe wyzwanie dotyczące jednej z prezentowanych na DVD pozycji – Tree Pose Push Up. Ile obwodów dacie radę wykonać? 🙂
Ja swój wynik opublikuję jutro, dziś nie mam siły na próbowanie 😀

Przesyłka od FitWithMe

Wczoraj w skrzynce czekało na mnie awizo, ale że nie miałam już czasu na odbywanie wycieczki na pocztę, zrobiłam to dzisiaj. Zawartość przesyłki do samego końca była dla mnie zagadką, bo oczekiwałam na jeszcze dwie paczki. Ucieszyłam się jednak widząc zestaw od FitWithMe – koszulkę, bidon, smycz, długopis i ręcznik.

Cel osiągnięty!

Na koniec rzecz, która sprawiła mi największą radochę i w sumie chronologicznie była pierwsza. Pamiętacie, jak pisałam Wam o moich celach? Pamiętacie to zdjęcie? To patrzcie na to!

Gratulacje przyjmuję w komentarzach i mailowo! 😀

A jak Wam minął dzień? Podejmujecie wyzwanie Zuzki? 🙂

Obserwuj mnie na:
error